Archiwum | March, 2013

Świąt „nie na diecie”! ;-)

31 Mar

Kochani,  Niech Wasze świąteczne dania wspaniale się prezentują w blasku prawdziwie wiosennego słońca, Niech smakują tak, jak podane na wakacjach w śródziemnomorskim kraju (nawet żurek;-), Niech Ci co na diecie, zapomną o niej na chwilę bez wyrzutów sumienia i poczucia, że wszystko stracone (to tylko małe, naprawdę małe odstępstwo!), Niech radość, miłość i optymizm nie [...]

Święta na diecie… świętujemy!

29 Mar

Bardzo bałam się świąt, bo siedzieć przy stole i nie jeść tego, co inni – to jednak bardzo przykra sprawa. Doradzająca mi dietetyczka, Karolina Borkowska (www.elite.waw.pl), bardzo mnie jednak uradowała, mówiąc, że święta są po to, aby świętować i nic się nie stanie, jeśli troszeczkę (ale tylko troszeczkę;-) złamię zasady. Na pewno będę unikać tych [...]

3-dniowa dieta rotacyjna – koniec mieszania;-)

28 Mar

Przede mną chyba – wbrew pozorom – najtrudniejszy okres. Teraz jem w zasadzie wszystko spoza zakazanej listy (na razie planuję eliminować nietolerowane produkty przez 3 miesiące, a potem drogą obserwowania reakcji powoli wprowadzać – przynajmniej te ulubione, których brakuje mi najbardziej, jak buraczki czy cynamon;-). Cała trudność jedzenia polega na tym, że każdy produkt mogę jeść [...]

Dzień 27. – ostatni dzień fazy piątej!

26 Mar

Dziś krótko, choć dzień jest ważny – kończę dziś bowiem 5-tygodniowy program diety, a od jutra zaczynam 3-dniową dietę rotacyjną. Mam też jutro wizytę u mojej dietetyczki – z czego bardzo się cieszę, bo jak pisałam wczoraj, widzę, że jem za dużo węglowodanów (mimo że zdrowe, pełnoziarniste), a za mało warzyw. Zaczynam to odczuwać – [...]

Dzień 26. – bajka o odchudzaniu

25 Mar

Jutro idę na długo odwlekaną wizytę u dietetyczki, Karoliny Borkowskiej z www.elite.waw.pl. Cieszę się, bo muszę chyba trochę naprostować swoją dietę. Mam od kilku dni taką ochotę na węglowodany, że hej! I co z tego, że jem głównie złożone (np. z mąki pełnoziarnistej) – jeśli jem ich za dużo. A przypominam (też sama sobie;-), że [...]

Dzień 23., 24. i 25. – owoce morza, histamina i samopoczucie;-)

24 Mar

To już końcówka mojego 5-tygodniowego programu Leap, za 3 dni przechodzą na 3-dniową dietę rotacyjną. Ponieważ mogę jeść ryby (pstrąga, dorsza, łososia, śledzia, halibuta) i owoce morza (w tym ostatnim, piątym etapie – np. moje ulubione krewetki), wczoraj zrobiliśmy sobie rodzinną ucztę – z łososiem, przegrzebkami, langustynkami i krewetkami, mniam! Oczywiście wszystkiego zjadłam po gryzku [...]

Dzień 21. i 22. – polecam świetną piekarnię!

21 Mar

Z początkiem mojej diety zbiegło się w czasie otwarcie nowej piekarni niedaleko naszej redakcji – na warszawskich Kabatach (Al. KEN 15, jadąc od centrum po prawej stronie, blisko zejścia do metra Kabaty). Nazywa się po prostu „Piekarnia”, ma przemiłą obsługę i pieczywo, jakie trudno znaleźć gdzieś indziej. Zostałam absolutną fanką tego miejsca i serdecznie polecam [...]

Kosmetyki – naturalne oleje

19 Mar

Ciąg dalszy moich odkryć kosmetycznych dla wrażliwców. Tym razem będą bardzo naturalne: olejek arganowy przywieziony z Tunezji (swoją wyprawę „beauty” po tym kraju opisuję na: http://ibeauty.pl/artykuly,4,86,3663,polecamy-na-wakacje-spa-w-tunezji) olej kokosowy, który do redakcji przysłała nam w prezencie jedna z naszych wspaniałych moderatorek, dakota. Olej arganowy – pozyskiwany jest z nasion drzewa arganowego (jednego z najstarszych drzew na [...]

Dzień 19. i 20. – wapń nie tylko w mleku

19 Mar

W mojej diecie mocno ograniczam mleko i jego przetwory. Czarna kawa – pyszna (jeszcze pyszniej będzie, jak się zmieszczę w swoją ulubioną małą czarną, już 4 kilo mniej;-). Czasami odczuwam brak jogurtów i sera białego, ale z drugiej nigdy nie byłam jakimś wielkim nabiałożercą – wręcz miałam miesiące, kiedy mnie odrzucało na ich widok – [...]

Dzień 18. – dietozależne stany zapalne

17 Mar

Od dziś znowu nowości w mojej diecie – stopniowo będę wprowadzać do niej następujące produkty: łosoś, cukinia, natka pietruszki (b. lubię), fasola Jaś, brzoskwinia, truskawki (szkoda, że nie sezon, może mrożone sobie jutro zafunduję;-), grejpfrut, pistacje, gałka muszkatołowa, miód (z umiarem), czosnek i cukier trzcinowy (też umiarkowanie). Teoretycznie mogłabym okazjonalnie jeść sea żółty i pić mleko krowie, ale [...]