Serum Clinique Even Better

6 Jan

Cykl: 365 kosmetyków (6) 

Even Better Clinical Dark Spot Corrector

Po pierwszej ciąży pojawiły się na mojej twarzy przebarwienia, mimo że chroniła ją kremami z wysokimi filtrami. Większość rozjaśniłam zabiegami (Cosmelan, laser), jednak ciągle widać pojedyncze plamki, skóra ma też niejednolity kolor. Dlatego kosmetyki na przebarwienia na stałe zagościły na mojej łazienkowej półce. Bardzo lubię całą linię Even Better i najchętniej stosowałabym serum + krem + krem pod oczy + podkład + dodatkowo krem do dłoni z tej linii jednocześnie, ale na pewno moim numerem jeden jest to właśnie serum.

Według badań ma ono efektywność dorównującą preparatom rozjaśniającym dostępnym w Stanach wyłącznie na receptę – do najczęściej przepisywanych należy tam Hydroquinone 
4%. Testy kliniczne udowodniły, że po 12 tygodniach stosowania serum o 53% poprawia się koloryt skóry. I potwierdzam – ono naprawdę działa doskonale!

Trochę o składzie – swoje działania serum zawdzięcza czekającemu na opatentowanie kompleksowi CL-302, który składa się z pięciu współdziałających ze sobą składników o właściwościach rozjaśniających. Są to:

• rzadko stosowany ekstrakt roślinny, oryginalnie pozyskiwany z rośliny znanej jako Dianella Ensifolia, pochodzącej z południowo-wschodniej Azji – pomaga w znaczny sposób redukować i zapobiegać pojawianiu się przebarwień na skórze, poza tym składnik ten ma silne działanie przeciwutleniające i pomaga chronić skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników
• glukozamina i kwas salicylowy umożliwiają proces złuszczania naskórka i normalizują wymianę jego komórek, pomagając w ten sposób usunąć przebarwione komórki naskórka, pozostawiając skórę przejrzystą i rozjaśnioną
• glikozyd askorbylowy, silny składnik pochodny witaminy C, pomaga zmniejszyć widoczność przebarwień
• ekstrakt drożdżowy daje zdecydowane rezultaty w kwestii rozjaśniania przebarwień poprzez rozbijanie dużych skupisk pigmentu w naskórku na mikroskopijnej wielkości cząsteczki, które są następnie rozpraszane po całej powierzchni skóry, wyrównując w ten sposób koloryt skóry.

Ja efekt „przemycia” twarzy widziałam już po miesiącu, po trzech skóra widocznie zyskała bardziej jednolity kolor, a drobne przebarwienia i „rozmyte” plamki stały się jaśniejsze. Serum można kupić w opakowaniu 30 ml oraz w dużej jak na kosmetyki tego typu pojemności 50 ml.

I na koniec moja  rada dotycząca pielęgnacji cery z przebarwieniami (w ślad za radą, jaką dostałam kiedyś od dermatolog):

Latem, mimo ochrony przed słońcem, wiele osób obserwuje przyciemnienie przebarwień. Jeśli chcesz tego uniknąć, stosuj jednocześnie kremy na przebarwienia – ja latem często sięgam po krem z linii Even Better, który zawiera filtr SPF 20 (pod spód kładę jeszcze ochronę SPF 50+). Serum Even Better stosuję natomiast jako kurację jesienią (wtedy nakładam je na noc).

Serum na przebarwienia z linii Clinique Even Better

Serum na przebarwienia z linii Clinique Even Better

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Wpisz odpowiedź