Balsam do ciała Garnier

7 Jan

Cykl: 365 kosmetyków (7)

Garnier Regenerujące mleczko do ciała Intensywna Pielęgnacja

Kto pamięta mleczka Garniera w pomarańczowych opakowaniach? To był mój hit – wtedy (ok. 10 lat temu) jako jedne z nielicznych, a już na pewno – jedyne w swojej kategorii cenowej – radziły sobie z moją przesuszoną skórą nóg (zimą, gdy jej niczym nie posmarowałam, po paru godzinach pojawiała się „rybia łuska”).

Dziś jest już na rynku parę naprawdę doskonałych balsamów do ciała w niskiej cenie (jeszcze o nich napiszę), ale czerwone mleczko Garniera stało się godnym następcą swojego pomarańczowego poprzednika :-)

Zawiera syrop z klonu i nie tylko doskonale nawilża przesuszoną skórę, ale też łagodzi uczucie swędzenia. Fajnie się wchłania, od razu można włożyć np. rajstopy – zresztą, zimą, w sezonie grzewczym, polecam ten produkt szczególnie. Pasuje mi też jego „kremowy”, otulający i delikatny zapach. Dla mnie – bomba!

I jeszcze rada dla osób mających suchą skórę:

Jeśli chcecie naprawdę skutecznie ją nawilżyć i odbudować ochronną warstwę lipidową, balsam nałóżcie na skórę delikatnie osuszoną ręcznikiem w ciągu 3 minut od wyjścia spod prysznica lub wanny, aby nie dopuścić do dalszej ucieczki wody ze skóry. To zalecenie dermatolodzy nazywają zasadą 3 minut.

Regenerujące mleczko do ciała Garnier

Regenerujące mleczko do ciała Garnier

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Wpisz odpowiedź